wspomnienie jesieni z tołpa


lifestyle / niedziela, 1 marca, 2020

Jeszcze w zeszłym roku, piękną i słoneczną jesienią, miałam okazję współpracować z marką kosmetyków naturalnych tołpa. Pojawiły się wtedy tylko na Instagramie, ale uznałam, że warto wrzucić je i tutaj. Zobacz, jakie kadry udało mi się stworzyć z kosmetykami tołpa w roli głównej!

Tak jak pisałam wcześniej, jesienią 2019, miałam możliwość współpracować z marką tołpa i w ramach tej współpracy stworzyć posta na Instagram ze zdjęciami produktów. Trochę myślałam nad tym, w jaki sposób zrobić niebanalne zdjęcia. Wpadłam więc na pomysł, żeby wykorzystać coś, co jest bazą marki – czyli naturę.

Tworząc te zdjęcia, chciałam, żeby miały też nieco artystyczny klimat. Od dawna chciałam zrobić kilka kadrów w lesie z wykorzystaniem ram do obrazów , a brązowe i złote ramy idealnie komponują się z jesiennymi krajobrazami. Trochę naszukałam się tych w sklepach, ale ostatecznie “pożyczyłam” je z obrazów, które miałam u rodziców. To właśnie tam, w lesie obok, powstały te zdjęcia!

Jak oceniasz efekty zdjęć? Daj znać w komentarzu! A jeśli jesteś ciekawy, co dokładnie sądzę o kosmetykach marki tołpa, to odsyłam Cię do mojego wpisu na Instagramie:

View this post on Instagram

Jestem wierną fanką marki tołpa od… Hm, zawsze? Naturalna pielęgnacja skóry to jest to, co uwielbiam i doceniam, bo lubię być blisko natury.🌿 Dzięki uprzejmości marki @tolpa_mniej_wiecej miałam okazję wypróbować kosmetyki z linii dermo face dopasowane pod potrzeby mojej skóry.✨ Trochę słów o samej linii kosmetyków: w dermo face króluje torf tołpa, który jest wręcz magicznym składnikiem prosto od Matki Ziemi (ma działanie antyoksydacyjne, nawilżające, ochronne oraz jest pełen mikro- i makroelementów, które mają dobroczynny wpływ na naszą skórę!).🌲 Każda z serii kosmetyków do twarzy zawiera idealne połączenia składników, które powstały w odpowiedzi na różnorodne potrzeby i problemy skóry. Ja testowałam kosmetyki dermo face z serii rosacal, physio i sebio (u mnie głównym problemem są popękane naczynka, rozszerzone pory i świecenie w strefie T). Już po tygodniu zaczyna być widoczna delikatna poprawa, więc ciekawa jestem, co będzie po miesiącu.❤️ Póki co mam dwóch faworytów: płyn micelarny z serii physio (to chyba najlepszy takie kosmetyk jaki kiedykolwiek używałam) i maska czarny detox.🌿 Jeśli też chcecie na własnej skórze doświadczyć działania kosmetyków tołpa, to znajdziecie je w Rossmanie, Hebe, Superpharmie i na stronie www.tolpa.pl.🛍️ PS Z okazji współpracy mam dla Was prezent! KOD RABATOWY -25% na linię dermo face (bez peelingu 3 enzymy) do wykorzystania do 31.10.2019 roku: x65gu1019 👌 __________ #tolpa #tołpa #pielegnacjatwarzy #kosmetykinaturalne #dobrebopolskie #dbamosiebie #dobrysklad #polskiekosmetyki #dermokosmetyki #las #forest🌲 #foreststory #foreststories #storyoftheforest #stilllifephotos #still_life_gallery #stillife #still_life_perfection #stilllifephotography📷 #still_life_mood #aesthetically #jesien #jesień2019

A post shared by Anna Piotrowicz (@annapiotrowiczpl) on

One Reply to “wspomnienie jesieni z tołpa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *